Menu strony
Polecamy
Reklama
Partnerzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najpiękniejsza partia
Napisany przez PYRKOSZ Igor, z 30-12-2009 00:00

Zanikającym „zwyczajem” w turniejach szachowych jest przyznawanie nagrody za „najpiękniejszą partię”. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy wydaje się być, silne dążenie do „usportowienia” szachów i wciągnięcia „naszej” dyscypliny na listę „sportów olimpijskich”.

Uczynienie szachów sportem olimpijskim, będzie oczywistym ukoronowaniem starań wielu działaczy i zawodników. Mnie jednak nurtuje pytanie: czy „usportawiając” szachy nie odsuwamy ich od naturalnego związku z nauką i sztuką? Rozgrywanie partii szachów jest przecież swoistym rodzajem procesu twórczego. Właśnie nagrody „za najpiękniejszą partię” honorowały ten rodzaj ludzkiej twórczości.

Dlatego też ze sporą satysfakcją odnotowuję przyznanie w tegorocznym festiwalu Konik Morski Rewala nagrody za najpiękniejszą partię. Fundatorem nagrody w wysokości 500 złotych był Pan Leszek Kaszczyniec, a zdobył ją mistrz międzynarodowy z Ukrainy Ihor Nester za wygraną w poniższej partii.

BIAE  IM NESTER Ihor BIAE 2390
CZARNE  KLIM Kamil CZARNE 2280
Rewal, 2009/08/29 1-0
abcd

O wyborze „najlepszej partii turnieju” w większości wypadków decyduje jury złożone z dziennikarzy szachowych i zawodników o uznanym autorytecie. W wypadku powyższej partii decyzję o jej wyborze podjął fundator nagrody.

Oczywiście takie metody wyboru zawsze będą subiektywne. Jednemu podoba się „to” a drugiemu coś innego. Z gustami się nie dyskutuje. Każdy ma swój i zaspokojenie wszystkich gustów jest zadaniem wysoce skomplikowanym.

Gdyby o wyborze nagradzanej partii decydowało zadowolenie zawodnika – to nagroda w tym turnieju przypadłaby zwycięzcy poniższej partii. Mistrz międzynarodowy Dominik Orzech był tak zadowolony z przebiegu gry, że wbrew swoim zwyczajom, zabrał kopię swojego zapisu partii (poza tą jedną partią zostawiał zarówno oryginał jak i kopię zapisu na sali gry). Oddając blankiety przy stoliku sędziowskim, stwierdził - „to była świetna partia”. Nie ma się czemu dziwić, poświęcenie hetmana dla zbudowania siatki matowej nie jest zbyt częstym przypadkiem.

BIAE  MUC Marcin BIAE 2114
CZARNE  IM ORZECH Dominik CZARNE 2466
Rewal, 2009/08/22 0-1
abcd

Być może uciążliwość wyboru „najlepszej partii”, jest powodem zaniku tej formy nagradzania zawodników. Jednak w takim wypadku przychodzi mi do głowy pewien pomysł, bardziej współczesny. Można by na fali wszechpanujących sond i plebiscytów ustanowić coś na wzór „nagrody publiczności”. Wówczas laury mogłyby przypadać zawodnikom, którzy swoją grą byli w stanie zainteresować największą grupę kibiców. Pamiętać przy tym trzeba, że mądrość ludowa potrafi czasami płatać figle. Podstawienie figury przez mistrza, bywa ciekawsze niż piękna kombinacja.

W Rewalu największe zainteresowanie kibiców wzbudziła końcówka poniższej partii.

BIAE  KRZYŻANOWSKI Marcin BIAE 2372
CZARNE  BAUMAN Dariusz CZARNE 2106
Rewal, 2009/08/28 1/2-1/2
abcd

Przypominając sobie trzy powyższe partie (i jeszcze parę innych) z Rewala 2009, jeszcze bardziej żałuję, że nagroda za najpiękniejszą partię znika z „praktyki turniejowej”. A co ją zastępuje? Sucha statystyka białe wygrały 33,3%, remisy – 33,3%, czarne wygrały – 33,3%. No i proszę coś umknęło, gdzieś zapodziała się jedna dziesiąta procenta.

Ale za to jest pełna baza o dumnie brzmiącej nazwie „games.pgn”, a w niej są przecież te trzy partie. Ponad to jeszcze ponad 200 innych. Ciekawe tylko czy ktoś będzie miał tyle cierpliwości aby dotrzeć do tych pokazanych tutaj „rodzyneczków”.


Komentarze użytkowników (0) RSS z komentarzami

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2019 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
PDF Drukuj Email
 
Wyszukiwarka
Ostatnie wpisy
Popularne
Administracja